M E N U
 
 » Blog Krisa

 » TwojePC.pl

 » Zarejestruj się

 
Najczęściej komentowanie
   (3) Kurtka ogrzewana przez zewnętrzne źródło promieniowania
 overclockers.ru

 (1) Przedsprzedaż Oculus Rift idzie lepiej niż przewidywano
 overclockers.ru

 

TwojePC.pl © 2001 - 2016
Technologiczny Blog Krisa
    

Kurtka ogrzewana przez zewnętrzne źródło promieniowania Środa, 22:34

overclockers.ru



(3)
Nowe technologie nie to nie tylko kawałek elektroniki, czyniący z przedmiotów codziennego użytku ich "inteligentną" wersję, często de facto pogarszając ich funkcjonalność. Zafascynowani rozwojem elektroniki zapominamy, że często można znacznie udoskonalić różnego rodzaju rzeczy bez potrzeby naszpikowania ich procesorami, bateriami i czujnikami.  » czytaj dalej
Przedsprzedaż Oculus Rift idzie lepiej niż przewidywano Poniedziałek, 22:33

overclockers.ru



(1)
Ile kopii skruszono w czasie dyskusji na temat ceny detalicznej gogli rzeczywistości wirtualnej Oculus Rift tego nigdy się nie dowiemy. Urządzenie jest dostępne w przedsprzedaży w 20 krajach za 599$ lub równowartość tej sumy w walucie lokalnej. Co prawda zdaniem wielu osób ta cena jest zbyt wygórowana, jednak z wypowiedzi założyciela Oculus VR, Palmera Luckey'a, wynika, że popyt na to urządzenie przekroczył najśmielsze oczekiwania jego twórców.  » czytaj dalej
5 maja 2013 Niedziela, 19:00

System



(22)
Wciąż mam problemy natury egzystencjalnej, uniemożliwiające zarzucanie bloga krótkim wypowiedziami komentującymi bieżące wydarzenia. Mam nadzieję ze wcześniej czy później to nastąpi. Na razie piszę tylko wtedy, kiedy dopadnie mnie taka nagła i pewnie nieuzasadniona potrzeba. Wtedy dopiero zastanawiam się, co mógłbym przelać na stronę. Tym razem sprawa jest prosta. Odgrażałem się, że upublicznię część własnych przemyśleń dotyczących najnowszego microsoftowego systemu operacyjnego dla popularnych "blaszaków". Jako, że na pewnej ilości używanych pecetów popełniłem czas temu Windows 8, to chyba nie będzie to nadużyciem, jeśli skomentuje jego użyteczność.  » czytaj dalej
27 marca 2013 Środa, 23:15

Nowa zabawka



(11)
Swoje parcie w kierunku sprzętu, zwanego potocznie tabletem, manifestowałem już w listopadzie 2012, a od dłuższego czasu konsekwentnie staram się je urzeczywistnić. Podobnie, jak w przypadku sporej części innych moich zabawek, wybór konkretnego modelu jest wyprowadzony z równania zawierającego zmienne intuicji, rozpoznania, testów, chciejstwa, przypadku i odrobiny szaleństwa. W poprzednim felietonie, w bardziej lub mniej udolny sposób, próbowałem wytłumaczyć skąd wziął się pomysł na sprzęt i/lub oprogramowanie Microsoft. Wtedy zwróciłem uwagę na Surface oparte na układzie Tegra3 i system Windows RT. Tak się dobrze dla mnie złożyło, że dwa miesiące później miałem szanse spędzenia paru owocnych koncepcyjnie chwil z tym tabletem. Sprzęt zdecydowanie spełnił pokładane w nim nadzieje, chwycił, spodobał się i potwierdził słuszność koncepcji dotykowego Windows. Na nieszczęście dla producenta rozbudził również mój apetyt na tyle, że pod koniec testów moje wymogi wyskoczyły powyżej możliwości serwowanych przez MS Surface. Do tego ograniczenia i inne kłody, jakie zaczął rzucać mi pod nogi system RT, zdołały zniesmaczyć mnie w stopniu nieco większym, niż wcześniej zakładałem. Obcowanie z nim na pewno nie było czasem straconym i mimo kagańca programowego poziom frajdy był bardzo wysoki. Wynikało to przede wszystkim z jakości i dopracowania samego hardware oraz kultury jego pracy. Z drugiej strony uświadomił mi co i w jakim stopniu, w kwestii konfiguracji, może mi się przydać.  » czytaj dalej
26 marca 2013 Wtorek, 16:00
(1)
Po niemal 6 tygodniach walki z własnym organizmem uprzejmie donoszę, że jestem gotowy do dalszego, publicznego marudzenia w ulubionych dla siebie tematach. A muszę przyznać, że mam o czym pisać, bo jak już wcześniej ostrzegałem - przyszedł w końcu czas na mój własny Tablet. I nie będę ukrywał, że sprzęt zdołał w znacznym stopniu osłodzić mój, wciąż jeszcze, niezbyt radosny czas. Już niedługo ...
14 stycznia 2013 Poniedziałek, 21:30

Wyścig zbrojeń



(13)
Zainteresowani elektroniką użytkową mieli właśnie coroczną frajdę obejrzenia najbliższej przyszłości i kierunku rozwoju swoich ukochanych zabawek. Odbywające się w Las Vegas targi CES, uchyliły rąbka tajemnicy. Mnie właśnie zastanowiło, jaki będzie topowy smartfon 2013 roku. Każda licząca się firma przygotowuje cacko, które przyciągnie zainteresowanie i choć w wielu przypadkach największy zysk generują tańsze modele, to najwięcej się mówi o tych najbardziej wypasionych.

Wygląda na to, że najdroższe smartfony będą miały 2GB RAM, przynajmniej 4 rdzenie, 5.0 calowy ekran, rozdzielczość 1920x1080, akumulator o pojemności około 2500 mAh no i aparat z matrycą 12 MPix. Wyścig zbrojeń trwa. Problem w tym, że zwiększanie niektórych parametrów lepiej wygląda na papierze, niż w użytkowej rzeczywistości. Smartfon, podobnie jak i inne urządzenia przenośne, musi zapewnić kompromis pomiędzy parametrami "mocy", a mobilnością. Oczywiście czymś trzeba klienta zdobyć. Producent ma coraz mniej możliwości w kwestii kształtu. Niedługo będziemy trzymali w rękach sam ekran. To oczywiste. Kwestia wykonania, jakości materiałów, odczuć w dotyku itp. nie wyjdzie na reklamie, więc może być traktowana z przymrużeniem oka. Wysokiej jakości materiały czasem wręcz przeszkadzają, bo wpływają na wagę urządzenia. Nawet jeśli użytkownik mógłby ją zaakceptować to na papierze, w bezpośrednim porównaniu, przegrywa.  » czytaj dalej
12 stycznia 2013 Sobota, 00:15

Operacja FarCry



(9)
Panie Generale! Melduję wykonanie Operacji FarCry. Cele zostały osiągnięte. Straty własne znaczące, ale ich poświęcenie chyba nie poszło na marne. Spocznij !

W zasadzie niemal codziennie mógłbym znaleźć choć kilka interesujących wieści z wirtualnego świata, na które chętnie bym zwrócił uwagę zainteresowanych miłośników cyfrowych zabawek. Wciąż jednak mam problem z przełamaniem się w kierunku prowadzenia dziennika. Krótkie treści nagle zaczynają ciągnąć się na całe strony, a zamierzona epopeja kończy się na kilku podrzędnie złożonych, treściwych zdaniach, które wyglądają zbyt biednie, aby je publicznie popełnić. Tym nie mniej, wcześniej czy później mam nadzieję rozkręcić się do poziomu pewnego automatyzmu w codziennym komentowaniu. Na razie pozwolę sobie na urok niezobowiązującego, okazjonalnego pisania.

Nigdy nie ukrywałem, że gracz jest ze mnie taki, jak z dżdżownicy ogrodnik. Jeśli już czasem coś nawet ugram, to najczęściej zupełnie przypadkowo i w zasadzie przy okazji jakiegoś testu sprzętowego. Oczywiście są wyjątki od tej reguły, ale raczej ją potwierdzające. W świecie pecetów przykuwają moją uwagę głównie strzelanki z pierwszej perspektywy osadzone w rozległych plenerach i okazjonalnie rajdowe pościgi po drogach niekoniecznie utwardzonych. Wydany ponad 8 lat temu FarCry rzucił moją szczęką o podłogę. To była gra, na którą czekałem. Druga część nie trafiła na mój odpowiedni moment i w zasadzie przeszła bez echa. Z tego co czytałem, to może dobrze się stało, bo miłe skojarzenia z nazwą wciąż we mnie tkwiły. Przekonałem się o tym parę miesięcy temu. Atakująca zewsząd kampania reklamowa FC3 i magia wspomnień dawnych polowań, obudziła we mnie zew gracza. W zasadzie, czemu nie?  » czytaj dalej
2 grudnia 2012 Niedziela, 01:00

Kultowy LEO



(2)
Pomysł na nowy felietonik opanował mnie zupełnie nagle. Na słowo „kultowy” reaguje z reguły alergicznie. Najczęściej jest to wytrych marketingowy, ułatwiający pozbycie się muzealnego sprzętu. Jednak wydaje mi się, że jestem w stanie wskazać kilka wyjątkowych przedmiotów, które mógłbym uznać za godne tego określenia.

W przypadku smartfonów, ustalenie kultowego sprzętu wydaje się stosunkowo proste.
Ile znacie telefonów, na których można uruchomić wszystkie kolejne Androidy do 4.1.2 włącznie, zarówno stary Windows Mobile 6.5, jak i Windows Phone łącznie z niedostępną oficjalnie wersją 7.8, MeeGo czy Ubuntu? Telefon, na którym można mieć jednocześnie parę systemów i uruchamiać je w zależności od potrzeb? Telefon, który wciąż doskonale może spełniać swoje pierwotne zadania pomimo, że ma już niemal cztery lata? Ja znam tylko jeden taki smartfon.  » czytaj dalej
29 listopada 2012 Czwartek, 21:00
(2)
Włos z brwi (te na głowie gdzieś wcześniej wyszły) stanął mi dęba. Dziś mamy jeden z Wielkich Dni świata gier, a media (z niewielkimi, branżowymi wyjątkami) w zasadzie milczą. Premiera Tygodnia przechodzi bez echa. Nie mogę w takiej sytuacji pozostać obojętnym. Tym bardziej, że aktualnie lista gier, które potrafią mnie, choć w małym stopniu zainteresować, skurczyła się do paru pozycji. Panie i Panowie. Z niemałą satysfakcją chciałbym zaanonsować pojawienie się ...  » czytaj dalej
27 listopada 2012 Wtorek, 20:00

Microsoft Surface



(11)
Zaczynam na poważnie rozważać zakup Microsoft Surface. Wiem, że sam pomysł nie jest do końca „po bożemu” i publiczne chwalenie się taką, niemal sprośną zachcianką, może skazać mnie na wieloletnią banicję. Przynajmniej wirtualną. Łatwo odczytać własne świadome czy podświadome przekonania, ale próba ich werbalnego przekazania już do prostych nie należy. Nie będę ściemniał, że w temacie tabletów taki zupełnie wiosenny to nie jestem. Natomiast jestem na tyle szalony, że spróbuję się z tych bezeceństw wytłumaczyć. Jeśli ktoś ma parcie na tablet, to może w sam raz będzie zainteresowany tym, co chciałbym w tym temacie napisać.

Tablet należy do urządzeń mobilnych, a co za tym idzie wkracza na grunt kompromisu pomiędzy możliwościami a wielkością. Wiem, że zawsze się znajdą tacy, co będą szukali czegoś, co ma wielkość znaczka pocztowego, moc ataku husarii, a czas pracy bezprzewodowej niczym atomowa łódź podwodna. A cena? No, najlepiej aby było to dodawane gratis do weekendowych gazet. Takim ludziom nie zazdroszczę, bo spełnienie jest dla nich odczuciem raczej obcym. No chyba, że to ten jeden na miliony, którego chciejstwo tworzy technologie pchające naszą cywilizację do przodu.  » czytaj dalej
20 listopada 2012 Wtorek, 20:00
(10)
Być może niektórzy też tak mają, że nagle nachodzi Was przemożna chęć publicznego skalania własnej ciszy medialnej. W zamierzchłych czasach czaiłem się na publicznym serwerze news, aby korzystając z niewinnego pytania przemycić, przy okazji odpowiedzi, jakieś swoje przemyślenia. Mając więcej czasu, a przede wszystkim również chęci, namolnie atakowałem czytelników seriami wypocin testowych, o przeróżnych skalach rażenia merytorycznego. Można było zamieścić się między wierszami, w postaci pozornie niewinnej dywagacji, lub wykazać w komentarzach. Było, minęło, nie wróci. Podobnie jak i czasy, których to dotyczyło.

Dziś mamy oczywiście dedykowane portale społecznościowe i szereg innych, pomocnych serwisów, ale obrzydliwie kombatancko to ujmując - to chyba nie dla mnie. Może dziwacznie to zabrzmi, ale tu przede wszystkim sprawa idzie bardziej o to by pisać, niż o to, aby być czytanym.

O czym chciałbym pisać? Cóż. Na pewno z przyjemnością podzielę się z zainteresowanymi swoimi obrzydliwie subiektywnymi ocenami bieżących wydarzeń w świecie komputerowych gadżetów (zwłaszcza mobilnych) oraz nagłymi i niczym nie uzasadnionymi kompilacjami myśli, na tematy z nimi związane. Ale w zasadzie dlaczego miałbym się ograniczać?

ZAPRASZAM

All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2016, TwojePC.pl